piątek, 21 stycznia 2011

Siemasz, Siemasz, Cześć...

Siema Siema, Bonny Larmes na złączach. Postanowiłem założyć blog by wrzucać gdzieś swoje luźne (i nie tylko) produkcje. Kleje sobie jakieś tam bity, część podrzucam tu i tam, tym i tamtym pod jakieś szesnastki, z części składam beat tape'y, części nigdy nikt nie słyszał (prócz moich sąsiadów:] ).

Aktualnie skupiłem się na produkcji albumu dla mojego człowieka z Katowic - Bearde. Album w tym roku - bankowo. Trwa to już dwa lata - ale przez ostatni miesiąc wzięliśmy się mocno w garść.

Na przywitanie pierwszy wyciek z nadchodzącego albumy Bearde/Larmes. Pierwszy projekt razem już poszedł w Czerwcu minionego roku - ale to zupełnie inna bajka i inna sprawa, więc przypomnę go przy innej okazji. Niżej instrumental z nowego albumu - który "robi się".

Bearde/Larmes - New Shit Instrumental

1 komentarz:

  1. Witam,
    fajne rzeczy robisz. Tak trzymać!!
    Sam trochę grzebię w płytach więc doceniam.

    Pzdr
    Krzysiek

    OdpowiedzUsuń