
W sierpniu 2009 trafił w moje ręce fajny pakiet płyt z Węgier, głównie Pepity... Progresywny Rock, Funk, Jazz lat 70, z tego zakątka Europy, spod szyldu Pepity to coś Mega! Oprzeć się nie mogłem, i tak powstała kilkuminutowa zabawa pętlami prosto z węgierskiej Pepity.... Hungary Breaks:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz